Lipcowe nowości cz. I

Lipcowe nowości podzieliłam na dwie części ponieważ te dzisiejsze pochodzą z samego początku miesiąca. Porobiłam im już dawno zdjęcia, bo planowałam już nic więcej nie kupować. Oczywiście wyszło inaczej i w zeszłym tygodniu wpadło mi kilka kolejnych rzeczy;d Teraz nie wiem czy robić im zdjęcia czy poczekać do ostatniego dnia lipca!?


Dove Caring Hand Wash Mydło w płynie Shea Butter z Warm Vanilla
Większość z Was na pewno wie, że uwielbiam mydła Dove w kostkach. Postanowiłam wypróbować ich mydło w płynie, bo jednak taka forma jest bardziej higieniczna i wygodniejsza. Mydło pięknie pachnie i ma cudownie gęstą, kremową konsystencje. Niestety ja nie mogę go używać, bo mnie uczula. Szkoda, ale pamiętajcie, że ja mam bardzo wrażliwe dłonie, podatne na podrażnienia.


Mill Creek Botanicals Jojoba Odżywka do włosów 
Kolejny naturalny produkt do pielęgnacji włosów z TK Maxx'a. 
473ml/5funtów


L'Oreal Paris Age Perfect Refreshing Toner 
To już moje drugie opakowanie tego toniku, pisałam Wam o nim tu. Wróciłam do niego, bo nie mogłam znaleźć żadnej ciekawej nowości.
200ml/2funty w promocji


B. Pure Woda micelarna 3w1
Marka B. jest dostępna w drogerii Superdrug. Nigdy wcześniej o niej nie słyszałam i w sumie to nie za wiele o niej wiem. Wodę wzięłam z ciekawości i niestety nie polubiłam się z nią. Zdarza się, że piecze mnie w oczy i jest mało wydajna. Na pewno nie kupię jej ponownie. 
150ml/5funtów


Ultrasun Professional Protection Krem do twarzy SPF 50+ dla skóry wrażliwej
Krem kupiłam chyba pod wpływam jakiś nagłych emocji, bo teraz się dziwie, że aż tyle za niego zapłaciłam. Trudno, stało się. Mam nadzieję, że chociaż okaże się naprawdę dobry! Upolowałam go w TK Maxx.
50ml/16,99funtów


Gillette Venus Snap with Embrace
Podróżna maszynka do golenia. Kupiłam właśnie na wyjazdy. Z jednorazówkami nigdy nie wiedziałam jak je spakować, gdzie trzymać. Mam nadzieję, że Snap ułatwi mi życie podczas podróżowania. Pierwsza jej podróż już w sierpniu.
szt./5funtów


Model Co Black Eye Liner Pencil Black 01
Kredka pochodzi z brytyjskiego wydania Glamour, które kosztowało 2 funty. Po pierwszych testach nie jestem nią zachwycona, bo jest twarda, a ja lubię tylko te miękkie. Zastanawiam się czy nie sprawdzi się lepiej na dolnej powiece, ale to jeszcze jest do przetestowania.


Benefit Goof Proof Brow Pencil nr 2
Kolejny dodatek do brytyjskiej gazety, tym razem do Elle za 4 funty. Nie mogłam sobie odmówić możliwości przetestowania tego produktu. Mój Brow Pencil ma 0,11g, a pełnowymiarowe opakowanie to 0,34g i cena 125zł. 


L'Oreal Paris Color Infaillible Cień do powiek nr 016 Coconut Shake
Długo na niego polowałam, aż w końcu się udało. Mam nadzieję, że się polubimy. 


To by było na tyle jeśli chodzi o pierwszą część. Druga porcja nowości pewnie też niedługo pojawi się na blogu. Jest równie ciekawa co dzisiejsza część;)))

O czym chciałybyście poczytać na blogu? 

Atina.

22 komentarze :

  1. Miłego używania ;) Ciekawi mnie odżywka do włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje:) O odżywce pewnie napisze, ale dopiero za jakiś czas, bo czeka w kolejce jak na razie;/

      Usuń
  2. Ta maszynka Venus Snap strasznie średnia, miałam ją w jednym z boxów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o nieee! obym miała inne zdanie ;)

      Usuń
  3. Ja jestem ciekawa cacka do brwi z marki Benefit :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak na razie była jedna próba i mam mieszane uczucia, ale tylko dlatego, że ja lubię swój naturalny kolor brwi, a tu jednak kolor jest całkiem inny, no ale zobaczymy.

      Usuń
  4. Ciekawie się zapowiada. Szczególnie ta odżywka - nie znam marki, a lubię takie "botaniczne" kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też lubię "botaniczne' kosmetyki, także piąteczka:)

      Usuń
  5. Ten produkt do brwi od benefit wygląda świetnie, jestem go mega ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Podróżna maszynka bardzo fajna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak myślę, oby się sprawdziła :)

      Usuń
  7. Mam Goof Proof i bardzo lubię :)
    W pierwszej chwili myślałam, że ta woda micelarna to Elizabeth Arden - łudząco podobne opakowanie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Maszynka Venus bardzo niewygodna w użyciu..nic więcej nie miałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uuu... szkoda, może jednak nie będzie tak źle?

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. cień czy tonik? o toniku już pisałam na blogu ;)

      Usuń

Bardzo lubię komentarze i staram się na każdy odpowiadać:)
Dziękuje;*