Niekosmetyczne zdobycze z TKMaxx'a

Mówiłam Wam już, że uwielbiam sklep TKMaxx? Najbardziej za dział kosmetyczny, ale czasem uda mi się tu kupić też jakiś dodatek, biżuterie czy herbatę. Ostatnio upolowałam kilka ciekawych rzeczy. Jeśli jesteście ciekawe co takiego, to zapraszam Was do dalszej części notki.


Na pierwszy rzut idą okulary przeciwsłoneczne, których dopiero uczę się nosić. Wstyd się przyznać, ale do tej pory po okulary sięgałam tylko podczas długich, słonecznych podróży samochodem. Teraz chce to zmienić i zadbać o oczy oraz delikatną skórę wokół nich. Wybrałam bardzo twarzowy model wayfarer od Pepe Jeans. Mają dobrą ochronę przed promieniowaniem UV - cat. 3. Polecam zajrzeć do TKMaxx'a na dział z okularami. Najtańsze modele kosztują 60zł, a jest w czym wybierać i każde są oznaczone kategorią ochrony przed promieniowaniem. Trójka jest idealna do miasta, samochodu i na wakacje. Ja dla siebie przygarnęłabym jeszcze kilka innych par ;)))
Futerał był darmowy. Mogłam sobie wybrać jaki chce. Ten mi się spodobał ze względu na niewielki rozmiar.


Kolejny zakup to skórzany portfel Lloyd Baker. Mały, uroczy i mieści wszystko czego potrzebuje. No i sam też się zmieści w mojej małej torebce. Z portfelami w TKMaxx'ie jest podobnie jak z okularami - duży wybór, rozsądne ceny i porządny towar ;) Portfele skórzane kupicie już za 50zł.


Torebka z mojej chciejlisty klik. Pastelowa, skórzana Nica w pożądanym przeze mnie kształcie. Będzie idealna na wakacje, które zaczynam dokładnie za miesiąc. Zmieści portfel, klucze, telefon, chusteczki higieniczne i pomadkę z lusterkiem.


Wreszcie zaopatrzyłam się w futerał na laptopa. Tyle lat nie mogłam się zdecydować na nic konkretnego, a ten zauroczył mnie swoim kolorem i jakością wykonania za naprawdę niewielkie pieniądze. Rzadko go używam, bo raczej nie często potrzebuje laptopa poza domem, ale w razie czego jestem gotowa.


Ostatnie produkty, które często kupuje w TKMaxx'ie to herbaty. Zazwyczaj wyczajam te z promocji za 1 funta. Na zdjęciu pyszna czarna Vanilla Chai i taka sobie zielona Sweet'n'Chilli. Jak dla mnie ta druga za bardzo pieprzna.


Wszystkie te rzeczy kupiłam w angielskim TKMaxx'ie, ale w Polsce powinno być podobnie.

A Wy co najczęściej kupujecie w TKMaxx'ie?

Atina.

16 komentarzy :

  1. Ja w Stanach kochalam Tkmaxx, ubrania od mega projektantów po 10$... W Polsce niestety ceny i tak są mocno wywindowane, a znaleźć coś porządnego graniczy z cudem :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zazdroszczę pobytu w Stanach :D No ja w Polsce w TKMaxx'ie byłam ze trzy razy i nigdy nic nie kupiłam. Ale tu w Anglii tez czasem wychodzę z pustymi rękami. Powyższe zakupy to zbieranina z kilku wizyt ;)

      Usuń
  2. Okulary fajnie wyglądają. Ja w tym sklepie patrzę tylko na dział z ceramiką. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i super się je nosi, jeśli się o nich nie zapomina ;d a ostatnio widziałam sporo fajnej ceramiki, między innymi takie miseczki w niebieski wzorek, śliczne były ;)

      Usuń
  3. ja zawsze wychodzę z czymś dla dzieci ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czasem zajrzę na dziecięcy dział jak szukam prezentów dla znajomych dzieci ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Portfel by mi się przydał :) Kupiłaś bardzo fajny, podoba mi się :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładne okulary i torebka ;) ja słuchawki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słuchawek tam jest od groma. jakiś czas temu całkiem fajne i niedrogie kupiłam chrześniakowi ;d

      Usuń
  7. Okulary super! Lubie TK Maxx choc w porownaniu z amerykanskim TJ Maxxem to niestety ale mozemy sie schowac :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może kiedyś będzie mi dane zajrzeć do amerykańskiego TKMaxx'a ;d

      Usuń

Bardzo lubię komentarze i staram się na każdy odpowiadać:)
Dziękuje;*