Mój Hit! Aloesowy żel ze sklepu Holland&Barrett

Ostatnio mam naprawdę duże szczęście do dobrej pielęgnacji skóry twarzy. Większość kosmetyków mi służy, a niektóre z nich to moje prawdziwe perełki do których na pewno będę wracała. Jednym z takich ulubieńców jest żel aloesowy z angielskiego sklepu Holland&Barret. Dobra wiadomość jest taka, że sklep ten prowadzi wysyłkę do Polski (koszt 6,95£). Przy większych zakupach na pewno bardziej się opłaca. Aktualnie jest promocja na niego i tuba o pojemności 100ml zamiast 4,29£, kosztuje 2,14£. Ja na pewno kupie kolejne opakowanie ;)


Czas napisać o tym jak stosuje ten żel i co daje mojej skórze. Swoją przygodę z nim zaczęłam od nakładania go na włosy i skórę głowy. Początkowo solo, później razem z olejem, który szedł tylko na końcówki, a żel na całość. Musze powiedzieć, że efekt mnie pozytywnie zaskoczył. Włosy były dobrze nawilżone, a nie było mowy o jakimkolwiek obciążeniu. Jest to naprawdę świetny produkt do włosów z tendencją do przetłuszczania, ale oczywiście posiadaczki suchych włosów też mogą się nim wspomagać. Później pomyślałam, żeby nałożyć go na skórę twarzy. Poszłam na całość i od razu wysmarowałam nim całą twarz, skórę pod oczami i szyje. Na niego nałożyłam krem na noc i krem pod oczy. Cera była lepiej nawilżona, rozjaśniona, a pory mniej widoczne. Skóra pod oczami też dużo zyskała, była bardziej wygładzona i nawilżona. Teraz stosuje go i rano i wieczorem jako serum pod moją codzienną pielęgnacje. Żel jest lekki, błyskawicznie się wchłania i co najważniejsze nic, a nic nie zapycha, nie podrażnia. Moja skóra go uwielbia!


Jakby było mało to żel ma bardzo dobry skład. Myślę, że w Polsce na pewno też znajdziecie coś o podobnym składzie i działaniu. Widziałam na blogach dużo pozytywnych opinii o azjatyckich żelach aloesowych oraz o mniej mi znanych markach, ale na pewno coś tam mi się kiedyś w oczy rzuciło. A jeśli mieszkacie w Anglii, to sprawę macie ułatwioną ;)


Jak dla mnie jest to kosmetyk niezbędny w mojej pielęgnacyjnej kosmetyczce. A i przypomniałam sobie jeszcze jedno jego zastosowanie. Używam go też jako żelu do brwi do ujarzmienia niesfornych włosków. Działa i dodatkowo nawilża.

Używacie żelu aloesowego? Jeśli tak to w jaki sposób i z jakiej firmy?

Atina.

8 komentarzy :

  1. Zaciekawił mnie ten produkt bardzo. Zapiszę sobie jego nazwę i może skuszę na jego zakup.

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzmi naprawdę dobrze :) Szkoda tylko, że u nas pewnie ciężko dostepny, a wysyłka z Anglii jednak ciut za droga :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wysyłka opłaca się tylko przy dużych zakupach, ale poszukaj w Polsce podobnego produktu, na pewno znajdziesz :)

      Usuń
  3. Ooo ciekawe jakby sprawdził się na moich brwiach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli potrzebujesz tylko ujarzmienia niesfornych włosków, to powinnaś być z niego zadowolona :)

      Usuń
  4. Ja bardzo lubię żel aloesowy Holika Holika

    OdpowiedzUsuń

Bardzo lubię komentarze i staram się na każdy odpowiadać:)
Dziękuje;*