piątek, 11 sierpnia 2017

Miniaturka prawdę Ci powie... Aveda, Lancome, Clinique

Kolejna porcja miniaturek za mną. Tym razem testowałam szampon Aveda Color Conserve. Mała tubka wystarczyła mi tylko na dwa mycia, ale byłam z niego naprawdę zadowolona. Ze względu na wysoką cenę (250ml/104zł) nie sięgnę po pełen wymiar. Tym bardziej, że mam swoich tańszych ulubieńców w tej dziedzinie. Kolejne mini opakowanie to płyn do demakijażu oczu wrażliwych Lancome Bi-Facil, który również nie należy do najtańszych - 125ml/126zł. Produkt był przyjemny w użyciu, rzeczywiście nie podrażniał, dobrze zmywał makijaż, ale nie robił tego błyskawicznie. Podobało mi się też jego opakowanie.


Ostatni mini kosmetyk to serum przeciwzmarszczkowe Clinique Repairwear Laser Focus Wrinkle & UV Damage Corrector. Nie mogę go znaleźć w sklepach internetowych, więc może już go wycofano? Po Clinique nie spodziewałam się zbyt wiele, ale ten kosmetyk mnie pozytywnie zaskoczył. Był całkiem niezły! Trochę nawilżał, lekko wygładzał i zagęszczał strukturę skóry. W dodatku nie zapychał i nie podrażniał. Miałam tylko wrażenie, że za mało odżywia moją skórę. Dobrze współgrał z podkładem mineralnym Everyday Minerals. 

Znacie/lubicie te kosmetyki? 

Atina.

4 komentarze:

  1. szału nie robią, ale można wypróbować, może akurat u Ciebie spiszą się jeszcze lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mialam ten płyn micelarny. Dostałam kiedyś w prezencie od kolezanki. MIniaturę :) Był fajny, dobrze zmywał makijaż. NIe kupię jednak ponownie ponieważ cena jest bardzo wysoka. Zupelnie nieadekwatna do tego co otrzymuje sie w zamian.... Jestem zdania,ze jest o wiele wiecej świetnych ale jednocześnie tanszych kosmetyków.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak uważam ;) ja wolę kupić coś naturalniejszego i oczywiście tańszego.

      Usuń

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.