Wyzwanie czytelnicze 2017 (12 książek) Aktualizacja II

Muszę przyznać, że latem niezbyt często sięgałam po książkę. Aktualizacja nie ukazywała się długo, bo nie miałam za bardzo czym się chwalić. Znowu rozpoczęłam książki, których nie miałam ochoty czytać do końca. Jedna z nich to Złote kolczyki Belinda Alexandra. Nie powiem, żeby mnie książka nie wciągnęła, ale nie mogłam przejść przez te historyczne opisy. Drugą pozycją nie do przejścia dla mnie to Ginekolodzy Jurgen Thorwald. Byłam zainteresowana tematem, ale opisy tych wszystkich chorób i ich metody leczenia powodowały u mnie dreszcze i bóle w podbrzuszu. 


Lista przeczytanych książek w całości prezentuje się następująco:
1. Chcieć mniej. Minimalizm w praktyce. Katarzyna Kędzierska
2. Masa o kobietach polskiej mafii. Artur Górski, Jarosław Sokołowski
3. Katarzyna Wielka. Gra o władze. Ewa Stachniak
4. Marilyn, ostatnie seanse. Michel Schneider
5. W cieniu. A.S.A. Harrison.
6. Dziewczyna w walizce. Raphael Montes.

Od marca przeczytałam tylko trzy książki. Trochę jestem zła na siebie i będę próbowała to nadgonić, żeby przeczytać te 12 książek w tym roku. 

Marilyn, ostatnie seanse. Michel Schneider - ciekawa pozycja aczkolwiek trochę wynudziłam się na opisach psychoanalizy.
W cieniu. A.S.A. Harrison - wreszcie trafiłam na książę, która naprawdę wciąga i nie można się od niej oderwać. 
Dziewczyna w walizce. Raphael Montes - jeszcze bardziej wciągająca pozycja, którą pochłonęłam w kilka dni. Trochę niedorzeczna i brutalna, ale naprawdę ciekawa. 

Do końca roku zostało mi trzy miesiące (w połowie grudnia nie będę już miała czasu na czytanie) i sześć książek do osiągnięcia rocznego celu. 

A jak Wam idzie czytanie książek w tym roku?
Atina.

12 komentarzy :

  1. Mam to samo, w tym roku latem wyjątkowo mało czytałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A niby powinno sprzyjać, bo przecież często leży się na leżaku w ogrodzie czy na plaży.

      Usuń
  2. Ja nie mogę się oderwać w tym roku, po czterdziestej przestałam liczyć :D U mnie dużo pomaga czytnik, bo nawet obszerna książka nie zajmuje wtedy dużo miejsca w torebce i mogę czytać wszędzie, np. na stacji czekając na pociąg.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, niezły wynik :) ja też teraz korzystam z czytnika, ale po mieście poruszam się głównie rowerem także nie mam za bardzo kiedy czytać poza domem.

      Usuń
  3. Nie czytałam żadnej z nich ;)
    Powodzenia w czytaniu :*

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie jest już 11 ksiażek, więc do 12 pewnie dobiję :D Ale pewnie magicznej 16 która co roku się przewija nie przekroczę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do końca roku jest jeszcze trochę czasu, może Ci się uda ;)

      Usuń
  5. Pewnie przeczytałam już z 30 książek w tym roku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super, gratuluje i oby tak dalej ;)

      Usuń
  6. Ja przeczytałam 10 książek w tym roku, bardzo słabo mi ostatnio idzie ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja ostatnio trochę nadrobiłam zaległości, ale znowu mam słabszy moment ;/ oby udało mi się zmobilizować i dobić do tej magicznej liczby 12 ;d

      Usuń

Bardzo lubię komentarze i staram się na każdy odpowiadać:)
Dziękuje;*