Wieczorny demakijaż i poranna tonizacja z rosyjskim płynem micelarnym Ecolab i włoskim tonikiem Roberts

Aktualnie do demakijażu twarzy używam płynu micelarnego Ecolab, a do tonizacji skóry różanego toniku Roberts, który zakupiłam na włoskich wakacjach. Obydwa produkty nieźle się spisują, ale posiadają też wady, o których przeczytacie w dalszej części notki. 


Płyn micelarny Ecolab ma bardzo przyjemny skład, w którym znajdziemy wodę morską,  organiczny ekstrakt z uczepu trójlistkowego, który jest świetny w walce z trądzikiem, olej migdałowy, hydrolizowane proteiny ryżowe oraz olejek eteryczny z róży damasceńskiej. Mimo pięknego składu nie do końca jestem zadowolona z tego jak sobie radzi z demakijażem, a dokładnie ze zmywaniem tuszu do rzęs. Z podkładem radzi sobie lepiej, ale mam poczucie, że mógłby to robić lepiej. Opakowanie jest wygodne i w miarę przyjazne dla oka. Zapach ładny, ale ledwo wyczuwalny. Raczej nie wrócę do tego produktu, wolę Biolaven czy Sylveco. 
200ml/14zł/12 miesięcy od otwarcia

Skład:
Aqua, Glycerin, Sea Water, Organic Bidens Pilosa Extract, Hydrogenated Prunus amygdalus Oil, Hydrolyzed Rice Protein, Nelumbo essential Oil, Rosa Domascena essential Oil, Sodium Cocoamphoacetate, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Sorbic Acid.

Różany tonik Roberts spisuje się zdecydowanie lepiej! Pięknie i intensywnie pachnie różami, domywa resztki makijażu oraz odświeża. Używam go codziennie rano i wieczorem. W swoim składzie ma wodę z róży francuskiej, ekstrakt z kwiatów róży stulistnej, ekstrakt z owoców dzikiej róży, ekstrakt z kwiatów róży damasceńskiej oraz zupełnie niepotrzebne obcobrzmiące chemikalia. Na przykład taki 2-Bromo-2-Nitropropane-1,2-Diol wykazuje silne działanie uczulające i alergizujące. Może uwalniać Formaldehyd, przez co działać toksycznie i rakotwórczo. Nie należy stosować go na uszkodzoną skórę i nie jest zalecany w kosmetykach dla dzieci. W ten sposób początkowy piękny skład wiele traci w moich oczach i po ten produkt na pewno więcej nie sięgnę. Wspomnę jeszcze, że bardzo podoba mi się opakowanie tego toniku, ale więcej nie będzie cieszyć ono moich oczu.
300ml/3euro/9 miesięcy od otwarcia

Skład:
Aqua, Rosa Gallica Flower Water, Rosa Centifolia Flower Extract, Rosa Canina Fruit Extract, Rosa Damascena Flower Extract, Glycerin, Propylene Glycol, Sodium Gluconate, Parfum, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, Geraniol, Hydroxycitronellal, Citronellol

A Wy co myślicie o tych produktach? 

Atina.

2 komentarze :

  1. Szkoda, ze ten micel nei do końca się sprawdza. Chyba go mam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuu, ale na pocieszenie dodam, że ma fajny skład i w razie czego zużyjesz go jako tonik :)

      Usuń

Bardzo lubię komentarze i staram się na każdy odpowiadać:)
Dziękuje;*