sobota, 14 kwietnia 2018

Cztery naturalne dezodoranty, które NIE działają!

Jak wiadomo dezodoranty z aluminium są niezdrowe, dlatego warto je zamienić na naturalne. Do tej pory nie udało mi się znaleźć nic co warto byłoby Wam polecić czy też kupić ponownie. Za to trafiłam na produkty tak złe, że nawet nigdy ich do końca nie zużyłam. Były tak kiepskie, że szybko lądowały w koszu lub u mojego partnera, który dzielnie je stosował, ale też na nie narzekał.




Crystal Dezodorant w kamieniu
Przez pierwsze kilka dni wydawało mi się, że działa, Niestety później było tylko gorzej. W dodatku nie podobało mi się, że trzeba go zwilżać wodą przed użyciem.
25zł/125g

Skład:
100% ałun (kryształ soli wulkanicznej)

Lavera Sensitiv
O tym dezodorancie pisałam już kiedyś na blogu, ale chciałam wszystkie niewypały umieścić w jednej notce. Może jak przyjrzymy się bliżej wszystkim składom to da się wyłapać co poszło nie tak i dlaczego te produkty nie działają? Tu możecie przeczytać jego recenzje klik
50ml/26zł

Skład:
Water (Aqua), Alcohol*, Aloe Barbadensis Leaf Juice*, Triethyl Citrate, Sodium Lactate, Fragrance (Parfum)**, Zinc PCA, Zinc Ricinoleate, Oryza Sativa (Rice) Extract*, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil*, Hamamelis Virginiana (Witch Hazel) () Water*, Salvia Officinalis (Sage) Leaf Water*, Glycerin, Xanthan Gum, Potassium Cetyl Phosphate, Sodium Cetearyl Sulfate, Dipotassium Glycyrrhizate, Hydrogenated Lecithin, Limonene**, Linalool**, Citronellol**, Citral**, Geraniol**, Benzyl Benzoate**


NatureLove Lemongrass
To mój najnowszy nabytek, który również jak ałun początkowo dobrze sobie radził aż któregoś dnia poczułam nieprzyjemny zapach na koszulce. A wspomnę, że od dezodorantu nie tyle oczekuje zahamowania wydzielania potu co zniwelowania przykrego zapachu. Niestety tym razem też się zawiodłam;/ Podobała mi się za to forma sztyftu, który się nie kleił i pielęgnował skórę pod pachami.
75ml/10 funtów (w TKMaxx'ie kupiłam za połowę tej ceny)

Skład:
Propylene Glycol, Water, Sodium Stearate, Stearci Acid, Cymbopogon Schoenanthus (Lemongrass) Oil, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Usnea Barbata (Lichen) Extract, Humulus Lupulus (Hops) Extract, Hamamelis Virgiana (Witch Hazel) Extract, Coriandrum Sativum (Coriander) Extract, Chamomilla Recutita (Matricaria) Flower Extract

Tisserand 
Niestety nie pamiętam jaki miałam konkretnie zapach, chyba lawendę, ale nie jestem pewna. Produkt jednak ten tak źle działał, że nawet nie zdążyłam zrobić mu zdjęcia i szybko wylądował w koszu. Nie dość, że nie chronił to jeszcze wywołał suchość i swędzenie pod pachami. Nigdy więcej!

Skład lawendowej wersji:
Aqua (Water), Triethyl Citrate, Glycerin, Glyceryl Stearate Citrate, Cetearyl Alcohol, Isopropyl Myristate, Myristyl Myristate, Phenoxyethanol, Lavandula HybridaGrosso (Lavandin) Herb Oil, Xanthan Gum, Lavandula Angustifolia (Lavender) Oil, Linalool*, Ethylhexylglycerin, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Citric Acid, Parfum (Fragrance), Mentha Piperita(Peppermint) Oil, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Extract, Limonene*, Geraniol*. *Naturally occurring within essential oils.

Nie pozostało mi nic innego jak poszukiwać dalej! Właśnie na dniach będę testować deo Dr.Organic, a następnie pewnie sięgnę po kolejne marki. Dużo dobrego czytałam o produktach Shmidt's, które pewnie prędzej czy później wpadną w moje łapki. 

A Wy znalazłyście już swój idealny dezodorant naturalny? Jeśli tak, to koniecznie podzielcie się ze mną swoimi pewniakami;)))

Atina.

14 komentarzy:

  1. Ja nigdy jakoś specjalnie nie szukałam naturalnych dezodorantów. Używałam tych zwykłych, które można kupić w każdym sklepie. Do czasu aż nie otrzymałam produktu Beaute Marrakech! To naprawdę super dezodorant i polecam :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo pierwsze słyszę o tym produkcie! muszę poczytać o nim, dzięki za polecenie ;)

      Usuń
  2. Nie miałam żadnego, ale dobrze wiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nom, lepiej unikać tej czwórki ;)

      Usuń
  3. Żadnego z nich nie miałam, ale kusił mnie Crystal. Chyba jednak sie nie skusze :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja od siebie nie polecam, tym bardziej, że ostatnio jest też głośno, że te dezodoranty w ałunie wcale nie są takie zdrowe;/

      Usuń
  4. Hej dziękuję za recenzję :) a masz do polecenia takie które nie maja aluminium soli i działają? Próbowałam Schmidt's (działa ale brudzi i lepi się), Ałunu i takiej nowości z AA ale nie działa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. proszę bardzo ;) niestety jeszcze nie znalałam skutecznego, naturalnego dezodorantu;/ A Schmidt's miałaś w sztyfcie czy w słoiczku? może jego forma ma znaczenie?

      Usuń
    2. Miałam wszystkie rodzaje :) niestety drogi, trochę działa ale nie przyjemny

      Usuń
    3. Właśnie wiem, że jest drogi i nie chciałam ryzykowac wydania kasy na coś co może nie działać. Pomimo tego lepienia się pewnie kiedyś w końcu spróbuję. Teraz testuje dr. Organic rumiankowy i jest nieźle, ale jeszcze się wytrzymam z opinią.

      Usuń
  5. Dziękuję za ten wpis. Przydatny:)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie ogólnie mało który się sprawdza, nawet drogeryjny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uuu slabiutko. U mnie większość drogeryjnych w miarę dobrze się spisuje.

      Usuń

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.