poniedziałek, 2 kwietnia 2018

Koszyk z zakupami Marzec 2018

Cały czas pilnuje się i ograniczam zakupy tylko do niezbędnego minimum. O dziwo nie jest aż tak trudno jak przypuszczałam. Kupuje tylko to co naprawdę potrzebuje lub coś co bardzo chciałabym mieć, a akurat trafiłam na promocje. W marcowym koszyku znalazło się tylko sześć pozycji, czyli nieźle ;)))


Przez długi czas swojego życia uważałam, że pędzel typu wachlarz jest mi zbędny, ba nawet nie wiedziałam do czego miałabym go używać. Nadszedł w końcu ten dzień gdy zapragnęłam go mieć. Tak o to wpadł w moje łapki duży, puchaty pędzel Olivia Layne. Bardzo lubię bambusowy design w pędzlach. Tym modelem nakładam rozświetlacz na kości policzkowe. Jak dla mnie taki wachlarzowy pędzel jest do tego idealny.


Kolejny zakup to wybielająca pasta do zębów Dr.Organic z aloesem. Jeszcze jej nie używałam, więc nic nie mogę o niej napisać. Jeśli chciałybyście przeczytać na blogu recenzje past naturalnych dajcie znać, a postaram się za jakiś czas napisać coś więcej o swojej przygodzie z takowymi.


Następny zakup to krem z wysokim filtrem przeciwsłonecznym od Vichy. Jest to nowość Ideal Soleil SPF50 w wersji anti-age. Wzięłam z ciekawości. Mam nadzieję, że się sprawdzi. To jest mój pierwszy krem z filtrem od Vichy, więc zupełnie nie wiem czego się spodziewać.


Ananasowe gumki invisibobble pochodzą z TKMaxx'a. Uwielbiam ten rodzaj gumek. Te są moim trzecim wyborem. Nie ukrywam, że na mój zakup duży wpływ miała ta przywieszka w kształcie ananasa ;d Jest ona przyczepiona tylko do jednej sprężynki.


Puder w kompakcie Collection Lasting Perfection był moim wyborem z pośród wielu innych niskopółkowców. Postawiłam sobie za cel znalezienie czegoś dobrego, a taniego. Zależało mi na właściwościach matujących, jasnym odcieniu i opakowaniu z lusterkiem. A i jeszcze na składzie, nie chciałam aby zawierał parafinę. W taki o to sposób trafiłam na ten puder. Znacie może tego gagatka?


Ostatnim zakupem marca jest kolejny puder. Tym razem jest to biały, sypany Make Up For Ever HD. Upolowałam go w TKMaxx'ie. Używam go już od kilku dni i na razie jest całkiem w porządku. Dziwne ma opakowanie, ale to pokaże Wam przy okazji recenzji.


Co myślicie o moich marcowych zdobyczach? Zainteresowało Was coś szczególnie?


Pozdrawiam świątecznie
Atina.

14 komentarzy:

  1. Wszystko mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Gumki sprężynki kupuję ciągle, bo non stop je rozciągam, ale uwielbiam je :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no mi też się rozciągają, podobno można je włożyć do gorącej wody, żeby wróciły do swojego pierwotnego kształtu, ale jeszcze tego nie sprawdziłam.

      Usuń
  3. kurcze mi by sie też przydał nowy puder :D

    OdpowiedzUsuń
  4. O, patrząc na filtr z Vichy przypomniałaś mi, że i ja muszę się w niego zaopatrzyć. Moja ulubiona (od kilku lat) wersja to ta matująca do cery tłustej i normalnej, tej nie znam, ciekawa jestem Twojej opinii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tej matującej wersji czytałam sporo pozytywów, ale skusiłam się na tą nową wersje. jak będę za bardzo się świecić to pewnie następnym razem kupie Twoją wersje;)))

      Usuń
  5. Aż śmiać mi się zachciało, gdy w radiu usłyszałam wczoraj, że u nas raczej nikt nie używa SPF50 :D Widać, że plotą bez sensu absolutnie nie mając o tym pojęcia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale powiem Ci, że ja mam sporo znajomych co jeszcze się ze mnie śmieją i sami nie sięgają po SPF50, co najwyżej SPF30. ale mam tez spora grupę w swoim otoczeniu z SPF50, są to ludzie świadomi zagrożeń i bardzo dbający o skórę.

      Usuń
  6. Mam krem z filtrem od Vichy :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.