Farmona, Sweet Secret, waniliowy scrub do mycia ciała

Specjalnie opracowana, bogata receptura na bazie nawilżającego ekstraktu z wanilii i dojrzałych daktyli błyskawicznie poprawia kondycję i wygląd skóry, a drobinki ścierające usuwają zanieczyszczenia i martwe komórki naskórka, poprawiając mikrokrążenie i dotlenienie skóry. Regularne stosowanie waniliowego scrubu pod prysznic zapewnia uczucie wypielęgnowanej i jedwabiście gładkiej skóry, nadając jej jednocześnie przytulny zapach, który pobudza, uwodzi i inspiruje.

Pojemność: 225ml
Cena: 12,50zł
Sklep: drogerie stacjonarne (na pewno Drogerie Natury) i internetowe
sklep Farmona

Oczywiście scrub cudownie pachnie i wygląda jak coś pysznego do jedzenia. Mi kojarzy się z lodami:D Sam zapach jest bardzo fajny, nie jest przesłodzony pewnie dzięki dodatku indyjskich daktyli.
Ja używam go głównie do stóp, kolan, łokci i pupy:) Pozostałe części mojego ciała wymagają delikatniejszego ścierania.


Zalety:
-  opakowanie (lubię słoiczki i duży plus za zabezpieczenie go folią)
- cudowny i intensywny zapach
- dobrze ściera
- wygładza
 - nie wysusza
- ciekawa kremowa konsystencja
- jest dość wydajny

Wady:
- tak samo jak w przypadku sorbetu: nie można go jeść:D


Próbkę peelingu muszę koniecznie zabrać ze sobą na wyjazd:D i zatrudnić Tż-a do masażu;) A przy okazji zapach jest dość intensywny wiec może odstraszy komary?

Jeśli wanilia Was nie kręci to macie do wyboru inne wersje zapachowe:
- kawowy żel peelingujący do mycia ciała (ten zapowiada się na delikatniejszy)
- migdałowy peeling do mycia ciała
- czekoladowy peeling cukrowy do ciała


47 komentarzy :

  1. Miałam masło z tej serii i mnie niestety zapach strasznie przeszkadzał. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystko zależy od noska:) ja kiedyś w ogóle nie lubiłam zapachu wanilii;/ ale na szczęście mi przeszło:)

      Usuń
    2. bo masło jest mdłe, a scrub już nie!

      Usuń
  2. Muszę się za nim rozejrzeć^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie ten zapach jest dziwny...ale działanie jest bardzo dobre;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no na pewno nie jest to typowa wanilia:)

      Usuń
  4. Muszę go kiedyś powąchać ;)ciekawe czy odstraszy komary :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. he he, mam nadzieję, że tak;D
      wanilia podobno odstrasza wstrętne komarzyska

      Usuń
  5. też go dostałam do testów, ale jeszcze nie otworzyłam... mam czekoladowo-pistacjowy i lubię, ale ma zupełnie inną formułę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze go nie otworzyłaś? ja od razu musiałam go niuchnąć:D

      Usuń
  6. Cała seria sweet secret jest obłędna, nie dość, że piękne opakowania, to kosmetyki pachną tak, że chciałoby się je zjeść!

    Zapraszam do mnie na http://ambasadorka-testerka.bloog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  7. slyszalam ze produkty te - wlasnie tak przeslicznie pachna.....chyba sie za tymi kosmetykami rozejrze ... teraz to i tak bym miala problem z dostepnoscia ale jak bede w Pl to na pewno cos wyprobuje:)))pozdrawiam Cie serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja Ciebie również pozdrawiam:)

      Usuń
  8. Łuhuhu trzeba wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  9. lubię peelingi o takiej konsystencji

    OdpowiedzUsuń
  10. uzyłam kiedyś u mamy i jakoś nie do końca mi zapach podpasował, ale produkt ogólnie był całkiem, całkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ładnie to tak mamy peeling sobie pożyczać;D

      Usuń
  11. Zapach bomba, niedługo zabieram się za testy :]

    OdpowiedzUsuń
  12. mi ten scrub przypomina surowe ciasto, do którego ktoś dodał aromat waniliowy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. he he, mamy zupełnie inne skojarzenia, mi przypomina lody ale takie lekko rozpuszczone;)

      Usuń
  13. musi pachnieć obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i do tego zapach długo się utrzymuje:)

      Usuń
  14. Używałam tego i migdałowego i obydwa pachną obłędnie<3 Fakt, jedyny minus to to, że nie można go zjeść:D

    OdpowiedzUsuń
  15. Wlasnie ostatnio go dostalam do testow, pieknie pachnie :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Wanilia...mniam! Wypróbuję kiedyś na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  17. miałam go i jest taki sobie, wolę jednak takie olejowe co zostawiają warstwę na skórze :):P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. olejowe? czyli przykładowo jaki?

      Usuń
  18. Inne wersje różnią się nie tylko zapachem, le też konsystencją i stopniem ścierania.
    Czekoladowy jest cukrowy, marcepanowy - jak galaretka (przypominają peelingi BeBeauty). Dla mnie najlepszy jest waniliowy bo jest najostrzejszy,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli jesteś fanką ostrego ścierania:)

      Usuń
  19. kocham go do szaleństwa, jeszcze chyba żaden peeling mi aż tak nie przypadł do gustu jak ten :D też niedługo wrzucę recenzję - szukam jeszcze jakichś jego wad :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawe czy znajdziesz jakąś wadę;)

      Usuń
  20. Ja miałam cukrowy peeling czekoladowy, świetny ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. jeszcze nie używałam, ale zapach powalił mnie na kolana;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawe jak się u Ciebie spisze:)

      Usuń
  22. muszę wypróbować coś z tej serii bo mnie bardzo kuszą produkty :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo lubię komentarze i staram się na każdy odpowiadać:)
Dziękuje;*