Zaczynam kuracje z naftą kosmetyczną:)

Wczoraj listonosz przyniósł mi moja nową i pierwszą w życiu naftę kosmetyczną, którą otrzymałam do testów od firmy Anna.


Zdążyłam już wyczytać, że nafta może podrażnić skórę głowy, wiec na początek dobrze jest zrobić test i nie trzymać jej zbyt długo na włosach. Podobno świetne efekty przynosi nałożenie nafty na już naolejowane włosy.


Nafta znakomicie odżywia i wzmacnia cebulki włosów. Działa przeciwłupieżowo. Sprawia, że włosy stają się łatwiejsze w rozczesywaniu. Na skutek działania NAFTY KOSMETYCZNEJ ANNA z witaminami A+E z atomizerem włosy odzyskują blask, witalność, są zregenerowanie, odżywione oraz lśniące. 

Mam zamiar używać jej przed każdym myciem, chyba, że okaże się, że za bardzo obciąża moje włosy, wtedy będę ją stosować co 2-3 mycie.

Dajcie znać czy używałyście już kiedyś nafty kosmetycznej i jakie były efekty?

 Zapraszam Was też do odwiedzenia profilu New Anna Cosmetics na FB
klik

32 komentarze :

  1. Zapach i problem ze zmyciem mnie skutecznie odstraszył i podziękowałam za testowanie. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o kurczaki, mówisz, że ciężko ją zmyć? chyba na początek zaaplikuje ją tylko na końcówki.

      Usuń
    2. Też sobie dałam spokój, moje włosy nie lubią nafty.

      Usuń
    3. mam nadzieję, że u mnie jednak się sprawdzi:) ale trochę mnie nastraszyłyście i będę podchodzić do niej bardzo ostrożnie.

      Usuń
    4. Ja również odmówiłam, nie przekonuje mnie nafta :P

      Usuń
  2. Ja tez ją dostanę. Ale na razie używam innej i lubię włosy po nafcie. Są lśniące i gładkie (zresztą masz efekt u mnie w nowej notce) :) ale na skórę głowy też stosuję, nic złego mi nie robi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie chyba o tej nafcie czytałam u Ciebie:) trochę mnie dziewczyny zmartwiły, że mogą być problemy, ale muszę sprawdzić, może u mnie też się sprawdzi tak jak u Ciebie;)

      Usuń
  3. ja od roku ich nafty używam, ale mam w zwykłej butli.. niewygodnej strasznie
    ale włosy lśnią jak nigdy ;)
    a zmywa się dobrze, milion razy lepiej niż olejki
    nie podrażnia też skóry ani nic

    stara poczciwa nafta :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to mnie pocieszyłaś;) pewnie zależy od rodzaju włosów, oby u mnie tez się sprawdziła;)))

      Usuń
  4. Nie używałam, ale zastanawiam się nad jej kupnem. Wydaje mi się, że byłaby dobra jako składnik maseczek domowej roboty. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, sam producent na opakowaniu pisze, ze można ją połączyć z żółtkiem:)

      Usuń
  5. Do mnie też ma przyjść :) Ale boję się trudności w zmywaniu jej z włosów :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja właśnie tez się tego obawiam i dlatego na początek będę ją nakładała bardzo oszczędnie;)

      Usuń
  6. Używam nafty od 1,5roku , nakładam na całe włosy na ok godzinę, a potem zmywam szamponem dziecięcym Babydream i nakładam lekką odżywkę. Widac efekty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajnie, że się u Ciebie sprawdziła;)

      Usuń
  7. Zastanawiają się nad nią, ale jednak zrezygnowałam. Przynajmniej jak na razie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie używałam nigdy nafty kosmetycznej i jakoś mnie nie kusi. Zwłaszcza, że mam tendencje do łupieżenia się i wolę nie eksperymentować z takimi specyfikami :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja ją chętnie wypróbuje, może moje włosy ją pokochają:)))

      Usuń
  9. Też mam ją dostać do testów :) Jestem ogromnie ciekawa jak się sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
  10. Super! Naftę dodaję do maski z olejem rycynowym i żółtkiem. Jestem pewna, że będziesz zadowolona z jej działania. Aa.. i nie wiedziałam, że może podrażniać. Owocnych testów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdzieś tam wyczytałam, ze może podrażnić skórę głowy, dlatego osoby z wrażliwą skóra głowy powinny nakładać ją tylko na włosy.
      mi najbardziej zależy na porządnym nawilżeniu, wygładzeniu i odżywieniu, może nafta będzie akurat tym czego moje włosy potrzebują:)
      w razie czego wrócę do olejowania;)

      Usuń
  11. Nie miałam tego specyfiku, więc czekam jak u Ciebie się będzie sprawował ;)) .

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciężko u mnie się zmywała i żadne efekty. Parafina to złoooooo;) ps. małą wodą urage kupiłam na allegroszu;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dzięki za odpowiedz co do wody:) ja teraz zamówiłam dużą butle, ale taka mała tez by mi się przydała;)

      mam nadzieje, że u mnie nafta przynajmniej dobrze będzie się zmywać, bo tłuste włosy to moja zmora, grrr

      Usuń
  13. Ciekawe jakie będzie dawała efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo jestem ciekawa Twoich efektów, bo w sumie używanie tego typu produktu mnie nigdy nie kusiło przez wizję ciężkiego zmywania

    OdpowiedzUsuń
  15. Powodzenia, czekam na recenzję z efektami :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo lubię komentarze i staram się na każdy odpowiadać:)
Dziękuje;*