Aussie i 5 magicznych mgiełek

Czekam na paczkę wymiankową i gdy kurier zapukał do drzwi to byłam pewna, że to pewnie ta przesyłka. Już po rozmiarze stwierdziłam, że to jednak coś innego, tylko co? Szybko rozcięłam folie i poczułam dobrze znaną mi woń - Aussie! Niespodzianka się udała, dziękuje ;)


W paczce znalazłam aż 5 magicznych mgiełek do włosów! Każda pomaga wybawić Twoje włosy z każdej opresji ZAWSZE I WSZĘDZIE.

Aussie Miracle Recharge Moisture
Odżywiająca mgiełka do włosów przesuszonych z olejkiem z australijskich orzechów makadamia.


Aussie Miracle Recharge Aussome Volume
Odżywiająca mgiełka do włosów, które potrzebują uniesienia z ekstraktem z krasnorostów australijskich


Aussie Miracle Recharge Colour
Odżywiająca mgiełka do włosów farbowanych z ekstraktem z kory australijskiej dzikiej wiśni.


Aussie Miracle Recharge Luscious
Odżywiająca mgiełka do długich włosów z ekstraktem z australijskiego jaśminu


Aussie Miracle Hair Insurance 
Odżywiająca mgiełka - ratunek dla słabych i zmęczonych włosów z australijskim olejem jojoba


Każda z nas znajdzie tu coś dla siebie;) Ja swoją przygodę z mgiełkami Aussie zacznę od tej dodającej objętości włosom. Chętnie też zorganizuje rozdanie, bo potrzebna mi pomoc przy testowaniu 1 z 5 magicznych mgiełek. 

Dajcie znać czy miałyście okazje używać którejś z nich?

32 komentarze :

  1. Nie słyszałam do tej pory o tych mgiełkach, chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa jestem jak się spisza :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też;) moja niekosmetyczna mama już jedną wypróbowała;d

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. hihi, super;) muszę ogarnąć notkę rozdaniową i wtedy będzie można się zgłaszać;)

      Usuń
  4. Nie używałam, ale Aussie mnie kusi, piszę się na testowanie. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ale świetne :o muszę koniecznie kiedyś zakupić ! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przeczytałam zamiast "krasnorostów australijskich" - krasnoludów australijskich :D Za dużo fantastyki ostatnio chyba :D
    Uwielbiam mgiełki do włosów Gliss Kur, ciekawe, jak te będą działać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, z krasnoludów to bałabym się użyć;d

      Usuń
  7. Używam odżywki do spłukiwania Aussie i jestem z niej bardzo zadowolona. Pewnie te mgiełki też świetnie działają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja do tej pory rzadk osięgałam po kosmetyki w takiej formie, ale licze, że Aussie mnie pozytywnie zaskoczy;)

      Usuń
  8. Ja wszystko z Aussie sobie daruję, bo nie podobają mi się składy tych prouktów. Sama chemia,a działanie mierne, jak najtańsze kosmetyki z drogerii ( dla mnie oczywiscie)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozumiem, ja mam nadzieje, ze pomimo typowo drogeryjnego składu jednak się u mnie sprawdza;)

      Usuń
  9. Nie wiedziałam, że mają mgiełki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja gdzieś już widziałam to opakowanie, ale w sumie nie wiedziałam, że to mgiełka do włosów!

      Usuń
  10. Od dawna mnie kuszą produkty Aussie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam zapach kosmetyków Aussie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Mgiełki nie miałam, jestem ciekawa składów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. składy na pewno pojawią się przy okazji notek, ale jeśli chcesz to mogę Ci je podesłać mailowo?;)

      Usuń
  13. U mnie takie mgiełki są baaardzo mało skuteczne. Mam długie włosy i praktycznie nic nie pomagają :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja liczę, ze ujarzmią moje włosy zaraz po umyciu, wtedy ich nie lubie;/

      Usuń
  14. nie miałam jeszcze kosmetyków aussie, a takie mgiełki bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja kocham odżywkę Aussie Luscious Long...żadna inna tak nie działa !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to teraz mnie mocno nią zainteresowałaś! ja nie mam długich włosów, ale skoro ją tak zachwalasz to chyba wypróbuje;)

      Usuń
  16. Mam jedną z tych mgiełek, ale jeszcze nie mogę się o niej wypowiedzieć, gdyż czeka na swoją kolej. Zapach ma genialny! :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo lubię komentarze i staram się na każdy odpowiadać:)
Dziękuje;*