A na gwiazdkę dostałam...

Co roku dostaje na gwiazdkę kilka drobiazgów. W te święta zaskoczył mnie Luby, bo kupił mi książkę nad którą sama się zastanawiałam, ale ostatecznie stwierdziłam, że mam już ich za dużo i na razie się wstrzymam. Luby nawet o tym nie wiedział, bo jak bym mu powiedziała to na pewno by mi ją kupił, a jak już pisałam mam ich za dużo. Jakie było moje zdziwienie gdy wręczył mi książkę, którą kilka dni wcześniej miałam kliknąć w internetowej księgarni! Fajne uczucie radości z trafionego prezentu i poczucia nadawania na tej samej fali.


The Body Shop soczyste masło do ciała Papaja i słodki balsam do ust Arbuz.


Ciepły szalik


Torebka worek Top Shop. Z tyłu jest czarna, tylko przód jest w panterkę.


Książki.
Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam, gdzie chcą. Ute Ehrhardt
Blondynka na językach. Niemiecki. Beata Pawlikowska - to jest ta książka, którą sama chciałam kupić.


Dostałam jeszcze pyszne słodkie wino oraz czekoladki, które od razu zostały skonsumowane:) Luby dostał kosmetyki do mycia i pielęgnacji samochodu oraz wodę toaletową Calvin Klein Obsession for Men.

A Wy co fajnego dostałyście? A może same sobie sprawiłyście prezent?

40 komentarzy :

  1. Super prezent :) Ja dostałam poduszkę, kolczyki i kilka innych drobiazgów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o zaciekawiłaś mnie tą poduszką;)

      Usuń
  2. Prezenty TBS super, sama bym chciała to dostać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja wreszcie mam wersje owocków, które uwielbiam, bo do tej pory moje kosmetyki TBS nie były zbytnio trafione jeśli chodzi o zapacht. nie to, żeby były brzydkie moje poprzednie wersje, ale jakoś szału na mnie nie robiły, a papaje pokochałam od pierwszego niuchnięcia;d

      Usuń
  3. Ja w tym roku dostałam same niekosmetyczne prezenty. Jednym z nich jest wymarzony ciepły koc, którym się otuliłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sumie kosmetyków to ja mam tak dużo, że mogłabym dostać same niekosmetyczne prezenty, no ale TBS mnie bardzo uciszył;)))

      Usuń
  4. Super prezenty! Ja dostałam perfumy i kolczyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakie perfumy dołączyły do Twojej (mam wrażenie) ogromnej kolekcji?

      Usuń
  5. No tak, ja jestem niepoprawną perfumoholiczką, ale teraz nie idę na ilość, ale na jakość i nie kupuję wszystkiego jak leci, bo kilka razy kończyło się to tak, że czym prędzej musiałam się pozbyć perfum, a nie zawsze się dało. A do mojej kolekcji dołączył uroczy, wiosenno letni zapach Fragonard Moment Vole różano fiołkowo malinowy. Prezent od męża.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kompletnie nie znam, ale brzmi cudownie. lubie fiołki, róże i maliny;)

      Usuń
    2. Zapach nie jest słodki tzn. żaden tam z niego taki typowy słodziak. Jest różano fiołkowy z niewielkiem akcentem maliny. Czuć też wyraźnie liście fiołka i ciut porzeczek. Świetny zapach na wiosnę i lato, bo nie jest ciężki.

      Usuń
    3. rzeczywiście skojarzyłam sobie go ze słodziakiem, ale i tak ciągle brzmi interesująco;)

      Usuń
  6. Uwielbiam The Body Shop <3

    Ja również dostałam kosmetyki :)

    Super blog- obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witam Cie serdecznie i dziękuję za miłe słowa;)

      Usuń
  7. Miałam to masło TBS, jest świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne prezenty! Tę torebkę i masło sama bym przygarnęła :) Ja z kolei dostałam depilator, portfel, kolczyki, perfumy, totolotkowy los, zdrapki- na których było całe 0zł, termofor... ogromną skarbonkę w kształcie słonia i górę słodyczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wow musiałaś być grzeczna w tym roku:)

      Usuń
    2. Lubimy obdarowywać się z przyjaciółmi :)

      Usuń
  9. Ja prezenty od paru lat kupuję sobie sama bo moi najbliżsi wiecznie mieli z tym problem. I cóż, poszalalam ;))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie prezenty zawsze są trafione;d tez czasem kupuje sobie sama prezenty;)

      Usuń
    2. W zasadzie u mnie wygląda to identycznie ;-)

      Usuń
    3. najważniejsze, że są prezenty;d

      Usuń
  10. Ja też dostałam mega trafiony prezent - książkę "Jedwabnik", 2 część serii JK Rowling pisanej pod pseudonimem. Po "Wołaniu kukułki" zakochałam się w niej, a moja mamusia czyta mi w myślach ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to super, cieszę się razem z Tobą. miłego czytania;)

      Usuń
  11. Już wyobrażam sobie jak to masło pięknie pachnie!! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Masełka tbs są cudowne <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajne prezenty :) Ja w tym roku nie dostałam kosmetyków, bo wszyscy wiedza, że wylewają mi się z każdego kąta w domu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi, ja też mam dużo kosmetykow, ale nowości zawsze cieszą;)

      Usuń
  14. Torba-worek - chcę, pragnę! <3 Boska! Kocham motyw panterki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi sie spodobała dopiero jak zobaczyłam się w lusterku z nią na ramieniu;)

      Usuń

Bardzo lubię komentarze i staram się na każdy odpowiadać:)
Dziękuje;*