Balea Limitowana Edycja Wiosna/Lato 2015

Dziś pozostaje jeszcze w temacie niemieckich kosmetyków Balea. Tym razem są to produkty z edycji limitowanej, więc trzeba się spieszyć z ich zdobyciem.


W skład najnowszej limitki wchodzą trzy serie zapachowe:
- Tropical Sunshine Brzoskwinia i Marakuja (żel pod prysznic, mgiełka, balsam do ciała)
- Paradise Beach Ananas i Kokos (żel pod prysznic, mydło w płynie)
- Cabana Dream Pomarańcz i Mango (żel pod prysznic, dezodorant w sprayu, balsam do ciała)

Ananas i Kokos już był jakiś czas temu. Z tego co pamiętam to żel pod prysznic cudownie pachniał klik . Ciekawe czy zapach z nowej limitki będzie taki sam?

Mnie oczywiście najbardziej interesują żele pod prysznic. Nawet gdy zakupię wszystkie trzy wersje zapachowe to wiem, że w miarę szybko je zużyje;)

A Was co najbardziej zainteresowało?

32 komentarze :

  1. Mnie najbardziej interesują balsamy do ciała, bo żeli pod prysznic nie używam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja napewno biore żele wszystkie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Te żele muszą pachnieć niesamowicie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że zapachy nie zawiodą;)

      Usuń
  4. Pewnie, że żele! Nie ma nic fajniejszego niż mocno owocowy, pachnący żel, który robi dużą pianę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No i zrobili zupełnie nie "moje" połączenia. Najbardziej jestem chyba ciekawa pomarańczy z mango. Swoją drogą opłaca się kupić mydła do rąk, te z pompeczką, bo są niesamowicie wydajne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mydeł zazwyczaj nie kupowałam, bo nie miałam na nie miejsca w bagażu;/ ale jeśli będę na dłużej, albo samochodem to na pewno capnę;)

      Usuń
  6. Ooo fajnie :). Jak pojawi się w moim DM to na pewno zrobię jakieś rozdanie w tymi kosmetykami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będę pierwsza, która się zgłosi ;))

      Usuń
  7. Żel ananas i kokos mnie ciekawi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wcześniejsze połączenie tych owoców była bardzo udane;)

      Usuń
  8. Kuszą, kuszą, a na dodatek pięknie wyglądają :D

    OdpowiedzUsuń
  9. http://allegro.pl/balea-chusteczki-do-demakijazu-50-szt-wisnia-box-i4849862261.html

    to chyba też nowość?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tych chusteczek nie kojarzę, ale znalazłam je na niemieckim blogu w notce z sierpnia 2014 roku, więc nie należą do najnowszych produktów. W DM kosztują albo kosztują 2,45€

      Usuń
    2. w ostatnim zdaniu wkradły mi się chochliki;d

      Usuń
    3. aha kuszą mnie te nowości. W kwietniu pojade do Dm:)

      Usuń
    4. nieee około 200km jezdze do Gorlitz:) np zel tam kosztuje 2,30zł i robie już takie większe zakupy.
      Mam też u siebie sklep w którym jest Balea:)

      Usuń
    5. a to i tak nie jest najgorzej;) ja do samej granicy mam około 500km, także wycieczki typowo do DM odpadają;/ fajnie, że masz też sklep u siebie;) jak z cenami, dużo drożej maja, czy w miarę ok?

      Usuń
    6. no jest troche drozej żel 6zł, odzywka balea figa i perły 6zł

      Usuń
  10. Wszystko mnie zainteresowało, ale i tak nie będę miała okazji przetestować żadnego z tych kosmetyków :P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to może weź ze mną udział w rozdaniu, które planuje zorganizować Pepa :d patrz kilka komentarzy wyżej;)

      Usuń
  11. Z doświadczenia wiem, że najpierw muszę powąchać te żele, żeby je ostatecznie zakupić, bo design to nie wszystko...
    Spokojnie, nie trzeba się aż tak spieszyć z zakupem edycji limitowanej - w zeszłym tygodniu w DM były jeszcze produkty, które zakupiłam bodajże we wrześniu;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie też nie wszystkie zapachy zachwycają, ale brałabym nawet w ciemno, bo nie są takie złe żeby ich nie zużyć;) no w sumie będą dostępne wiosna - lato, ale jak się ma daleko do DM to już nie jest tak długo;d

      Usuń
  12. Ostatnio Balea wprowadza same owocowe i landrynkowe zapachy, trochę to już nudne i powtarzalne...Tęsknie za czymś w rodzaju makaroników sprzed 2 lat ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tam bardzo lubię owocki, ale bardziej te soczyste niż te landrynkowe. z makaroników dobrze wspominam chyba migały z wiśnią, albo coś w tym stylu;)

      Usuń

Bardzo lubię komentarze i staram się na każdy odpowiadać:)
Dziękuje;*