Batiste Suchy szampon x 3

Ostatnio znowu częściej sięgam po suche szampony. Zrobiło się zimniej i włosy myję wieczorem zamiast rankiem, a jak się zapewne domyślacie nie zawsze mam siłę czy czas na wieczorne mycie włosów bez użycia suszarki. Wtedy ratuje się suchym szamponem, aktualnie moim ulubionym, czyli Batiste. 


Najnowszym nabytkiem w mojej kolekcji jest suchy szampon Oriental (pretty & opulent), czyli kompozycja kwiatowo - owocowa. Spodziewałam się zupełnie innego zapachu, bardziej kadzidlanego, a dostałam delikatne kwiatuszki. Nie powiem, żeby zapach był zły, ale nie ma w sobie tego czegoś, jest taki trochę banalny. No i nie wyczuwam w nim żadnych owoców. Za to opakowanie i działanie bardzo mi się podoba. Zresztą wszystkie moje szampony Batiste działają tak samo, czyli dobrze!

Kolejną wersją jest Tropical (coconut & exotic), w której głównie wyczuwam kokosa. Wiem, że wiele osób lubi ten zapach, ale mi niestety nie przypadł on do gustu. Jak dla mnie jest za słodki, mdły i płaski. Męczy mnie jego ciągłe wąchanie. Jeśli miałabym wybierać to jednak wole banalne kwiatki z wersji Oriental. 

Trzecią i ostatnią wersją jest Wild (sassy & daring) - zapach z pazurem! Rzeczywiście taki właśnie jest Wild. Pachnie perfumeryjnie, ciężko. Latem był dla mnie za intensywny, ale na chłodniejsze dni jest idealny. Kojarzy mi się z perfumami orientalnymi, kadzidlanymi. Mała pojemność (50ml) jest świetnym rozwiązaniem w podróży. Nie zajmuje dużo miejsca, a może poratować. 

Wcześniej miałam okazje używać wersji Cherry, Lace i Blush. Ciągle najmilej wspominam Cherry i podejrzewam, że to ją kupię po raz drugi. Jeśli jesteście ciekawe działania, sposobu użycia czy też mojego odbioru wcześniejszych zapachów to zapraszam do podlinkowanych, starych notek.

Zdradźcie mi Wasze ulubione zapachy od Batiste;)

16 komentarzy :

  1. Ja mam tylko Original i dalej się zastanawiam czy kupię kolejny. Moje włosy on strasznie matowi, wysusza i co najgorsze puszy tak, że nie umiem nad tym zapanować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja lubię moje włosy po użyciu suchego szamponu, chociaż fakt są trochę matowe, ale jakoś mi to bardzo nie przeszkadza. a wersje Orignal zostawiłam w Polsce, więc za jakiś czas pewnie po nią wrócę ;d

      Usuń
  2. Ja jeszcze nie miałam Batist, ale jeżeli będę potrzebowała suchego szamponu to skuszę się jedynie na tą firmę. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja już sama nie wiem który jest moim ulubionym. Lubię chyba każdy :DD

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam już z Batiste wersję Original, Floral Essences i teraz mam Cherry, niestety ta ostatnia wersja strasznie bieli, a do tego jej zapach mi się nie podoba. Jednak wg mnie lepszym zamiennikiem Batiste jest suchy szampon z Isany - działanie podobne (a nawet lepsze) i jest tańszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie przepadam za zapachem Isany, jest za intensywny i czuć go cały dzien;/

      Usuń
  5. Nie znam tych szamponów ale to dlatego że nigdy ich nie używam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak nie masz potrzeby, to nie ma sensu kupowac;d

      Usuń
  6. Miałam wersję wild i jak dla mnie była zbyt dusząca, tropical zdecydowanie bardziej mi odpowiada.
    Chociaż jeśli chodzi o działanie to batiste nie do końca mnie przekonują jednak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak, wild jest dosyc mocna, trzeba lubić takie zapachy;)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. to jest moja ulubiona wersja zaraz po cherry ;)

      Usuń
  8. Mi w sumie jest wszystko jedno co za zapach, zapach i tak szybko się ulatnia, kupuję ten, który aktualnie jest na promocji (jeśli na jakiś jest promocja), ale suchy szampon Batiste zawsze mam pod ręką - i teraz po okresie letnio-urlopowym znów po niego sięgam. Z zapachów, które znam najbardziej podoba mi się wild :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. latem ja tez nie sięgałam po nie w ogóle. piąteczka za wild ;d

      Usuń

Bardzo lubię komentarze i staram się na każdy odpowiadać:)
Dziękuje;*