Zużycia, czyli niekończąca się opowieść cz.I (Styczeń 2015)

Z nowym rokiem, nowe postanowienia, nowe zużycia i nowy tytuł dla notek o zużyciach;) Styczeń okazał się dobrym miesiącem i na oko widać, że więcej ubyło niż przybyło. Jeśli tendencja się utrzyma to za dwa/trzy miesiące na moich pólkach z kosmetykami powinien zapanować ład i porządek.


Na pierwszy rzut idą kosmetyki Balea. Trochę mi się ich nazbierało i czas je powykańczać, żeby zrobić miejsce na ewentualne nowości, które być może uda mi się w tym roku zakupić osobiście w niemieckim DM albo nawet już jutro w czeskim;d W czeskim obiecuje umiar i jeśli się uda to kupię chyba tylko żele pod prysznic.


1. Balea Truskawkowy żel pod prysznic
Pisałam o nim tu. Tym razem zapach mnie nie powalił i po tą wersję na pewno nie sięgnę drugi raz.
300ml/0,65€

2. Balea Odżywka do włosów farbowanych Kokos i Kwiat Tiara
Ten kosmetyk podobnie jak żel nie wywołał u mnie zachwytu. Pisałam o nim w tej samej notce co o żelu pod prysznic.
300ml/0,65€

3. Balea Krem do rąk Owoce leśne
Kolejny kosmetyk z tej samej serii co żel i odżywka. Ostatecznie zużyłam go do stóp. Link ten sam co przy żelu pod prysznic.
100ml/0,80€

4. Balea Soft&Clear  Punktowy żel na wypryski
O nim pisałam w tej notce. Z tego kosmetyku również nie byłam do końca zadowolona.
15ml/około 12-15zł, kupiłam go od polskiego sprzedawcy


5. Eveline Cosmetics Ultradelikatny krem do depilacji 9w1
Jeden z lepszych jakie miałam okazje używać. Ciągle nie mogę zapamiętać, który krem jest dla mnie dobry. Muszę sobie zapisać, że Eveline jako zastępca dla Veet jest jak najbardziej ok;)
125ml/9zł

6. Vaseline Intensive Care Essential Healing Balsam do ciała z ekstraktem z owsa
Pisałam o nim tu. Przyjemny balsam, ale następnym razem sięgnę po niego wiosną lub latem. Na zimę jest za mało treściwy.
200ml/14,50zł

7. Barwa Ziołowa Szampon Rumianek do jasnych włosów
Używałam go głównie do mycia pędzli. Włosy umyłam nim chyba tylko raz. Polecam do pędzli;)
250ml/3,70zł

8. Joanna Argan Oil Maseczka do włosów suchych i zniszczonych
Ten produkt najbardziej mi się spodobał z całej serii Argan Oil, o której pisałam tu. Maska nawilża i lekko dociąża włosy, ale to jest naprawdę lekkie dociążenie, które nie powoduje przyklapu.
150g/od 6zł


 9. Biały Jeleń Hipoalergiczny płyn micelarny
O płynie pisałam już na blogu klik. Polubiłam się z nim mimo, że posiada w składzie konserwant Methylisohiazolinone, który podejrzewam o podrażnianie mojej cery. W przypadku tego płynu nie dostałam uczulenia, czyżby to oznaczało, że to jednak nie ten konserwant? Czy może w tym przypadku jest to mniejsza ilość tego składnika (znajduje się on na samym końcu składu)?
200ml/10zł

10. Ziaja Jaśmin w esencji Ekskluzywna emulsja na dzień i na noc na twarz i szyję 50+
Z tego kosmetyku nie byłam zbytnio zadowolona, aby go szybciej zużyć nakładałam go na szyje i dekolt. Link do notki klik.
30ml/12zł

11. Bandi Hydro Care Krem intensywnie nawilżający 
Średniaczek, który sprawdzi się przy bardzo młodej cerze;) Recenzja klik.
30ml (miniaturka)

12. Balmi Truskawkowy balsam do ust
W tym balsamie najfajniejsze jest opakowanie. Fajnie wygląda wizualnie i aplikacja jest mega szybka i wygodna. Niestety po jakimś czasie zakrętka się poluzowała i strach było go nosić w torebce. Byłam zmuszona używać go tylko w domu. Link do notki klik.
7g/20-25zł


13. Próbki azjatyckich kremów po oczy. O jednym z nich pisałam tu.

14. Rival de Loop Hydro Płatki pod oczy
Jeszcze nie mam o nich zdania. Piecze mnie skóra, gdy je nałożę pod oczy, wiec szybko ściągam, a wtedy wszystko wraca do normy.

15. Perfumy:

- Gucci by Gucci
Jak dla mnie okropne. Trochę takie babcine;p

Nuty zapachowe: paczula, piżmo, gruszka, białe kwiaty, owoc guany, rumianek, lilia, tiara tahitańska, pomarańcz, miód.

- Lolita Lempicka Lolita Lempicka
O tej odlewce pisałam tu

16. Revlon Luxurious Color Matte Eye Shadow nr 01 Vintage Lace
Tak jak lubię tę markę tak ten cień by napradę słabiutki, klik
2,4g/około16-20zł

17. Alterra Naturkosmetik Puder w kamieniu nr 01 light
Fajny, chociaż zimą trochę przeszkadzał mi ten niezbyt jasny odcień. Recenzja klik
10g/16-20zł

18. Lovely Curling Pump Up Maskara podkręcająca i unosząca rzęsy
Polubiłam się z nią na tyle, że jeśli braknie mi pomysłu na nowy tusz to chętnie sięgnę po nią ponownie;) Notka klik.
8ml/10zł

Na koniec mam jeszcze pytanie odnośnie drogerii DM w Czechach. Czy jest tam możliwość płacenia w Euro i czy w niedziele drogeria będzie otwarta? Być może jutro pojadę na krótką wycieczkę do Czech i wolałabym wiedzieć czy tracić czas na poszukiwania. A i co warto jeszcze kupić w Czechach? Jakie piwo? Będę bardzo wdzięczna za każda informacje:)
Miłego weekendu:)

Czytaj dalej

Diadem Cosmetics i Inicjatywa 2H

Dzisiaj chciałabym Was poinformować o pięknej inicjatywie jaką wspiera marka kosmetyczna Diadem Cosmetics. Za każdy zakupiony przez Ciebie kosmetyk, DIADEM sfinansuje DWIE GODZINY (2H) edukacji dla dyskryminowanych z powodu płci dziewczynek i kobiet w krajach Trzeciego Świata.


Co roku w Indiach tysiące dziewczynek jest porzucanych wyłącznie ze względu na swoją płeć. W wyniku tego zjawiska co roku traci życie około 400 000 dziewczynek, a na każdy 1000 chłopców przypada jedynie 868 dziewczynek.  

Diadem Cosmetics wierzy, że można to zmienić. Dzięki nam klientkom i współpracy z organizacjami non-profit na całym świecie stworzono 2H - inicjatywę, która walczy nie tylko ze skutkami, ale także z przyczynami zjawiska preferencji płci. 

Każdy sprzedany produkt Diadem Cosmetics pozwala zapewnić 2 godziny edukacji - jedną szkolną, ogólnoedukacyjną oraz drugą- warsztatową, pozwalającą kobiecie nabyć umiejętności zawodowe, takie jak wykonywanie makijażu, fryzjerstwo czy krawiectwo, które zapewnią jej start na drodze do ekonomicznej niezależności kobiety, a w konsekwencji do mądrych i niezależnych decyzji.

Serdecznie Was zapraszam do zapoznania się z ofertą Diadem Cosmetics klik, a na blogu możecie zobaczyć na żywo produkty, które ja wybrałam w ramach współpracy.


Lakier do paznokci nr 268, piękny nudziak. Brakowało mi takiego koloru w mojej kolekcji, którą coraz staranniej tworzę. Mam nadzieję, że będzie świetnie wyglądał w połączeniu ze złotem.


Puder w kulkach nr 1 korygujący, który będzie musiał przejść małą metamorfozę. A mianowicie muszę wyciągnąć z niego wszystkie brązowe kulki. O efektach dam znać za jakiś czas;)


Koniecznie dajcie znać czy słyszałyście wcześniej o inicjatywie 2H i co myślicie o kosmetykach Diadem Cosmetics?

Czytaj dalej

Styczniowe zakupy robione według listy

Minimalizacja zbioru kosmetycznego zobowiązuje do nierobienia zakupów, ale wiadomo czasem trzeba coś kupić, bo inaczej człowiek się udusi. W związku z moim planem zrobiłam listę rzeczy potrzebnych w styczniu. Podkład mineralny przechodzi na luty. Do niego na pewno dopisze jeszcze suszarkę do włosów i nie wiem czy coś jeszcze, zobaczymy:) A i przy okazji proszę pomóżcie mi w wyborze dobrej suszarki tak do 100zł. Będę bardzo wdzięczna. Zależy mi na jonizacji i zimnym powietrzu, reszta niespecjalnie mnie interesuje, albo raczej nie wiem co jeszcze powinno mnie interesować.


Farba do włosów Londa Naturals Perłowy Blond. Znam już ten kolor, stosowałam jakiś czas temu. Daje jasny, ale w miarę naturalny blond. Kiedyś ją bardzo lubiłam, ale mi się znudziła. Postanowiłam sprawdzić czy nadal mogę się z nią lubić;)

Barwa Ziołowa Szampon Tatarako - Chmielowy do włosów łamliwych i zniszczonych. Używam do mycia pędzli. Wspaniale je oczyszcza (jak żaden inny) i nie powoduje sztywnienia włosia. Tej wersji jeszcze nie miałam, więc pewnie użyje go chociaż raz do włosów.


Pędzel z eBaya za niecałe 7zł. Chciałam coś nowego do pudru, ale ten który kupiłam jest trochę mały. Myślałam, że będzie dużo większy. Wygląda jak pędzel do podkładu mineralnego, ale dam mu jeszcze szanse, może to tylko kwestia przyzwyczajenia i nie będzie tak źle.


Jestem bardzo zadowolona z wykonania i z miękkości włosia. Nabrałam ochoty na kolejne pędzle z Chin:) Wydaję mi się, że nie ma sensu przepłacać za oryginały. Tym bardziej, że ja nie jestem wybredna jeśli chodzi o pędzle. W dodatku często je noszę w kosmetyczce, gdzie są narażone na szybsze zniszczenie.


I na koniec zostawiłam nowości z Pepco. Słynny kubek kupiony w regularnej cenie za 7,99zł. Na zdjęciach wydaje się mniejszy, a w rzeczywistości jest naprawdę spory. Taki akurat na herbatę. I nie mniej znane serce, które udało mi się kupić na przecenie za 4,99zł. Wybrałam to najmniejsze. Na co dzień służy mi jako tacka na biżuterie, którą najczęściej noszę. Poza tym jest to fajny gadżet do robienia zdjęć na bloga. Możecie się go spodziewać w kolejnych notkach;d



Styczeń dobiega końca pora wiec zaplanować zakupy na luty. Oczywiście na liście znajdą się same potrzebne rzeczy. Mam nadzieję, że uda mi się wytrwać w moim minimalistycznym wyzwaniu:) Im więcej o nim pisze na blogu tym łatwiej mi w nim trwać.

Ps czekam na Wasze pomysły w sprawie suszarki:)

Czytaj dalej

Balea Limitowana Edycja Wiosna/Lato 2015

Dziś pozostaje jeszcze w temacie niemieckich kosmetyków Balea. Tym razem są to produkty z edycji limitowanej, więc trzeba się spieszyć z ich zdobyciem.


W skład najnowszej limitki wchodzą trzy serie zapachowe:
- Tropical Sunshine Brzoskwinia i Marakuja (żel pod prysznic, mgiełka, balsam do ciała)
- Paradise Beach Ananas i Kokos (żel pod prysznic, mydło w płynie)
- Cabana Dream Pomarańcz i Mango (żel pod prysznic, dezodorant w sprayu, balsam do ciała)

Ananas i Kokos już był jakiś czas temu. Z tego co pamiętam to żel pod prysznic cudownie pachniał klik . Ciekawe czy zapach z nowej limitki będzie taki sam?

Mnie oczywiście najbardziej interesują żele pod prysznic. Nawet gdy zakupię wszystkie trzy wersje zapachowe to wiem, że w miarę szybko je zużyje;)

A Was co najbardziej zainteresowało?

Czytaj dalej

Nowości od Balea

Balea jak zawsze kusi swoimi tanimi i ładnie pachnącymi produktami. W chwili obecnej na pewno na nic się nie skuszę, ale może Wy akurat planujecie zakupy? Ja sama na razie jestem na odwyku, a i jest szansa, że w tym roku zawitam osobiście do DM-u, więc wtedy dopiero poszaleje. Nic za to nie zabrania przyjrzeć nam się nowościom z bliska:)

Szampon i odżywka z serii Professional Objętość + Blask


Serum do długich włosów

Kremowe żele pod prysznic: Wiśnia i Wanilia z Kokosem



Ziołowy płyn do kąpieli z olejkiem eterycznym z igieł sosny

Kremowe mydła w płynie: Malina i Trawa cytrynowa oraz Papaja i Mleczne masło lub inna kombinacja masła z mlekiem;d?


Łagodne mydła w płynie: Kwiatowy Sen i Miłosny Sen

Olejek do golenia do skóry wrażliwej. Zawiera olej z nagietka, babassu, oliwy z oliwek, słonecznikowy i migdałowy.

Żel do mycia twarzy do skóry wrażliwej (zmywa makijaż)


Kremy uniwersalne, do twarzy, ciała i na usta: My Golden Twenties (Róża i Lawenda) oraz 50' Forever (Słodka Wiśnia)
30ml


Balsam do ciała z kwasem hialuronowym

Mnie najbardziej kuszą nowe żele pod prysznic, olejek do golenia oraz te urocze kremy uniwersalne;)

A Wy na co najchętniej wydałybyście pieniądze?

Czytaj dalej

Sweetscents Korektor mineralny pod oczy (żółty)

Gdzieś w czeluściach szuflady z próbkami odnalazłam korektor mineralny ze Sweetscents. Firma jest mi zupełnie obca, a ten korektor jest moim pierwszym produktem od nich. W dodatku jest to mój pierwszy żółty korektor mineralny. W związku z minimalizacją zbiorów oraz fascynacją minerałami wreszcie postanowiłam go wypróbować. 


Żółte korektory bardzo dobrze kryją zaczerwienienia i zaróżowienia. Najlepiej sprawdzają się w kryciu fioletowo - sinych cieni pod oczami.


Żółty proszek od Sweetscents rzeczywiście maskuje moje cienie pod oczami, ale niestety nie daje dużego krycia, wręcz bym nawet powiedziała, że w ogóle nie kryje. Jego siłą jest żółty kolor neutralizujący sińce oraz delikatne mikrodrobinki, które ładnie rozświetlają spojrzenie. Mikrodrobinki te są prawie niewidoczne, widać je dopiero przy bardzo dobrym świetle i z bliska. Taki rodzaj rozświetlenia uwielbiam;)

Skład:
mica, sericite, titanium dioxide, zinc&iron oxides


Na co dzień nosze go solo, ale gdy zależy mi na lepszym efekcie nakładam na niego kryjący, podkład mineralny. Trzeba trochę uważać, żeby nie przesadzić z ilością korektora, bo możemy śmiesznie wyglądać z żółtymi podkuwkami pod oczami;d Najlepszą wiadomością jest to, że odkąd go używam to moja skóra pod oczami trochę lepiej wygląda. Mam nadzieję, że z każdym dniem będzie jeszcze lepiej. Używam go około dwóch tygodni i myślę, że wystarczy mi go jeszcze na kolejne dwa. Coś czuję, że moje wszystkie drogeryjne korektory będą musiały polecieć w świat.

Używacie mineralnych korektorów pod oczy? Które najlepiej się u Was spisują?

Czytaj dalej

Minimalizm na półkach z kosmetykami

Od jakiegoś czasu próbuje zmniejszyć zapasy swoich kosmetyków. Idzie mi to wolno, ale mały postęp jest. Od paru dni myślę jeszcze intensywniej nad tym, aby uporządkować swoje życie, a dokładniej rzeczy otaczające mnie. Muszę od razu zaznaczyć, że nie chodzi mi o całkowity minimalizm, typu szare mydło i krem Nivea. Chciałabym po prostu mieć porządek na półkach i takie poczucie, że wszystko co mam jest mi naprawdę potrzebne. W tej chwili to wszystko wygląda jak na zdjęciu poniżej - jeden wielki chaos. 


6 kroków do uporządkowania półek z kosmetykami:

1. Stop z kupowaniem na zapas.

2. Systematyczność w używaniu kosmetyków typu balsamy, maseczki, oleje.

3. Przejrzenie całego zbioru i pozbycie się kosmetyków przeterminowanych czy niedopasowanych.

4. Oddanie/sprzedanie kolorówki po którą nie sięgnęłam nawet raz w ciągu ostatnich 3 miesięcy.

5. Zrobić listę kosmetyków, które potrzebuję i trzymać się tylko i wyłącznie tej listy.

6. Nie zbierać próbek.

W chwili obecnej jestem na etapie przeglądania zapasów i grupowania ich na do oddania (mama wzbogaciła się o kilka nowych szamponów), sprzedania, wyrzucenia. O dziwo w produktach typu balsamy/masła nie mam dużych zapasów i z tego jestem bardzo dumna. Największą moją zmorą są produkty do włosów. Mam ich zdecydowanie najwięcej! Pozbyłam się też wszystkich swoich starych pędzli, dokładnie sztuk 7. Zostawiłam tylko te, które faktycznie używam i lubię. Koniecznie muszę jeszcze zrobić listę kosmetyków, które potrzebuję. Lista na pewno będzie krótka, bo póki co mam jeszcze spore zapasy. Przydałoby się jeszcze przejrzeć lakiery do paznokci oraz kolorówkę pochowaną chyba na czarną godzinę. W perfumach trochę już zrobiłam porządek, ale myślę, że można by zrobić to jeszcze dokładniej i wyeliminować zapachy, które nie do końca mi pasują.

Mam nadzieję, że za jakiś czas będę mogła się Wam pochwalić moim minimalistycznym zbiorem. Zdaję sobie sprawę, że nie stanie się to jutro czy pojutrze, ale chciałabym aby moje zapasy były na tyle małe, żeby chciało mi się je wszystkie wyciągnąć i porobić zdjęcia. Trzymajcie za mnie kciuki:)

A Wam też marzy się minimalizm na półkach z kosmetykami?

Czytaj dalej

Jest takie miejsce w sieci...

Witam Was w tę deszczową i ponurą sobotę. Aby ją chociaż trochę rozchmurzyć postanowiłam napisać Wam o miejscu w sieci, które warto odwiedzić i zaobserwować. Jest to blog  
Koloretti

Jest to miejsce mało znane w blogosferze i właśnie dlatego wpadłam na pomysł aby się nim z Wami podzielić. Kojarzy mi się ono głównie z interesującymi recenzjami perfum z różnych półek cenowych, kolorowymi kreskami na oczach oraz ciekawą pielęgnacją twarzy.


Bloga prowadzi miła i pomocna Koloretti, która w niejednej sprawie już mi doradziła. Jest nie tylko blogerką, ale i wspaniałą czytelniczką. Mam nadzieję, że zrobię jej tym postem miłą niespodziankę.

Serdecznie zapraszam Was do odwiedzenia bloga Koloretti.

Dajcie też znać co myślicie o tego typu notkach? 
Miłego weekendu:) 


Czytaj dalej

Winter in the City. ShinyBox Styczeń 2015

Wraz z nadejściem zimy, nasza skóra, usta i włosy wystawione zostają na ciężką próbę. Niskie temperatury, zimny wiatr i padający śnieg zdecydowanie nie służą utrzymaniu ich w dobrej kondycji. Z pomocą przychodzi styczniowa edycja pudełka ShinyBoxWinter in the City”. Kosmetyki w zestawie zostały skomponowane w taki sposób, aby pomóc Ci zabezpieczyć Twoją cerę, usta i włosy podczas chłodnych, zimowych dni.


Zawartość pierwszego pudełka ShinyBox w tym roku prezentuje się następująco:


BEAUTYFACE 
Innowacyjne serum do twarzy - PRODUKT PEŁNOWYMIAROWY, NOWOŚĆ
30zł/10ml

Produkt w formie żelu o wyjątkowej koncentracji składników aktywnych. Nie zatyka porów. Serum jest przebadane dermatologicznie i współgra z każdym typem pielęgnacji skóry. Świetnie nadaje się także do masażu. Mix rodzajów. Ja w swoim pudełku znalazłam wersje OXYGEN.

ACTIVE SKIN CONCENTRATE OXYGEN
Silnie skoncentrowane serum do twarzy dotleniające cerę na bazie peptydów (w tym miedzi), hirudyny oraz ekstraktów roślinnych wspomaga usuwanie toksyn i oczyszczanie cery, poprawia mikrokrążenie i dotlenienie komórek, dzięki czemu cera staje się jasna i promienna. Działa także regulująco zmniejszając wydzielanie sebum. Nie natłuszcza skóry. 


SYLVECO 
Oczyszczający peeling do twarzy - PRODUKT PEŁNOWYMIAROWY
20zł/75ml

Hypoalergiczny, kremowy peeling z korundem przeznaczony do oczyszczania skóry ze skłonnością do przetłuszczania, z rozszerzonymi porami. Drobinki ścierające są mocne i doskonale złuszczają martwy naskórek. Peeling zawiera ekstrakt ze skrzypu polnego o działaniu normalizującym pracę gruczołów łojowych, łagodzącym podrażnienia i przyspieszającym regenerację. Stosowany systematycznie dotlenia skórę, poprawia jej ogólny stan, zmniejsza pory i reguluje wydzielanie sebum.


SYLVECO
Szampon lub Balsam do włosów - PRODUKT PEŁNOWYMIAROWY
do28zł/300ml

Mi trafił się odbudowujący szampon pszeniczno-owsiany
Hypoalergiczny, przeznaczony do pielęgnacji każdego rodzaju włosów, szczególnie osłabionych i wymagających regeneracji. Zawiera bardzo łagodne, ale jednocześnie skuteczne środki myjące, które nie podrażniają nawet najbardziej wrażliwej skóry głowy. Hydrolizaty pszenicy i owsa to niskocząsteczkowe źródło protein, wiążą wilgoć, wnikają do korzeni włosów, odbudowując je aż po same końcówki. Dzięki składnikom silnie nawilżającym szampon zapobiega przesuszeniu, łagodzi podrażnienia skóry głowy. Przy regularnym stosowaniu wzmacnia włosy, poprawia ich elastyczność i sprawia, że są bardziej odporne na uszkodzenia i rozdwajanie.


GLAZEL
Perełki rozświetlające skórę - miniaturka 11g
45zł/17g

Szlachetne połączenie perełek rozświetlających skórę. Eleganckie, niepowtarzalne kolory o wszechstronnym zastosowaniu, są idealne do precyzyjnego wykończenia makijażu. Mogą być nakładane na całą twarz, na policzki lub dekolt. Podkreślą piękno skóry i rozświetlają karnację. Dzięki lekko migoczącym drobinkom twarz nabiera subtelnego blasku, a odbijające światło pigmenty, dają efekt rozświetlonej skóry. Delikatne drobinki sprawiają, że cera nabiera młodzieńczego, zdrowego i naturalnego wyglądu.


VEDARA 
Balsam do ust z 24 karatowym złotem - miniaturka 7ml
24zł/14ml

Ekskluzywny balsam do ust przeznaczony do stosowania w każdym wieku. 24 karatowe złoto spowalnia proces starzenia i wiotczenia delikatnej skóry ust. Ma właściwości przeciwzapalne, w wyniku czego zapobiega pękaniu i łuszczeniu się delikatnej skóry ust i powstawaniu „zmarszczek palacza”. Podczas nakładania balsamu poprzez masaż drobinki złota wnikają w skórę zapewniając szybki i doskonały efekt. Olejek migdałowy wzmacnia warstwę lipidową, działa zmiękczająco i wygładzająco dzięki dużej zawartości kwasu oleinowego i linolowego, a olejek kokosowy dodatkowo nawilża delikatną skórę ust. Unikalny wosk candelilla nadaje ustom piękny połysk i pełniejszy wygląd, a wosk pszczeli zabezpiecza naskórek przed szkodliwym wpływem warunków środowiska - zimno, wiatr. Balsam zawiera dużą dawkę olejku karotenowego – bogate źródło karotenoidów, z których jeden beta-karoten przekształca się w skórze w witaminę młodości A, przyczyniającą się do maksymalnego wygładzenia skóry. Olejek karotenowy dostarcza ustom również niezbędnych do regeneracji minerałów takich jak potas, wapń i fosfor. Witamina E działa wygładzająco i chroni usta przed szkodliwym oddziaływaniem wolnych rodników. Masełko Shea zawiera niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe, które odbudowują barierę ochronną naskórka. Balsam zawiera naturalny filtr UV chroniący usta przed szkodliwym oddziaływaniem promieni słonecznych.


SYLVECO
Balsam myjący do włosów z betuliną - próbka 10ml


Pudełko jak widzicie jest troszkę uboższe od grudniowego, ale w końcu tamto wydanie było świąteczne, a jak wiadomo święta rządzą się swoimi prawami;d Mimo mniejszej ilości produktów, uważam, że pudełko jest dobre. Zawiera naturalne produkty SYLVECO, w tym peeling do twarzy, który nie raz już miałam kupić, ale zawsze bałam się, że będzie nieodpowiedni dla mojej wrażliwej cery. Teraz będę miała okazje przekonać się czy moje obawy były słuszne. Do tego cieszy mnie kolejny produkt do pielęgnacji twarzy. Tym razem jest to serum BEAUTYFACE. Rozświetlacz GLAZEL i balsam VEDARA też chętnie przetestuje. Musicie wiedzieć, że ten mały balsam do ust cudownie pachnie owocami.

A jak Wam się podoba zawartość styczniowego pudełka ShinyBox?

Czytaj dalej

Timotei with Jericho Rose Szampon Złociste Refleksy i Głęboki Brąz

Szamponu dla blondynek używałam ja, a dla brunetek moja mama, która mam wrażenie, że jest dużo bardziej zadowolona niż ja. Podejrzewam, że to kwestia rodzaju włosów oraz oczekiwań. Mama ma włosy suche, ja natomiast suche na końcach i przetłuszczające się u nasady.


Zacznę od szamponu mamy czyli Głęboki Brąz.

Szampon Timotei Głęboki Brąz zawiera naturalny wyciąg z henny do wszystkich odcieni brązowych włosów, by pokreślić ich naturalny blask i pozwolić na wydobycie głębi koloru brązowych włosów.
400ml/10-14zł



Mama twierdzi, że szampon ładnie pachnie, dobrze się pieni, nawilża oraz nabłyszcza włosy. Wydaje mi się, że przy brązowych włosach błysk jest nawet bardziej pożądany niż przy jasnym blondzie. Tą najważniejszą dla niej cechą jest mocne nawilżenie. Mama nie używa odżywek ani masek do włosów, więc nawilżenie które odczuwa to na pewno sprawa szamponu. 

W składzie na piątym miejscu znajduje się ekstrakt z róży jerychońskiej, a na szóstym ekstrakt z liści henny. Obydwa szampony mieszczą się w dużych i wygodnych butlach z otwarciem typu press.



Złociste Refleksy

Szampon Timotei Złociste Refleksy zawiera ekstrakt z rumianku, poskreśla jasne pasma włosów i nadaje wyjątkowy blask, by blond włosy wyglądały zdrowo i pięknie.
400ml/10-14zł


W moim szamponie również na piątym miejscu znajdziemy ekstrakt z róży jerychońskiej, a w miejscu henny ekstrakt z rumianku. 

Wersja dla blondynek również lekko dociąża włosy, co mi akurat nie zawsze jest na rękę, ponieważ moje włosy są kapryśnie i czasem to dociążenie jest za mocne i daje efekt przyklapu. Na szczęście nie dzieje się tak zawsze, ale ryzyk fizyk. Nie zauważyłam też jakiegoś większego wpływu na kolor, ale  włosy na pewno są bardziej błyszczące.


Myślę, że zestaw ten sprawdzi się na włosach suchych, potrzebujących lekkiego dociążenia. Ja silniejszego nawilżenia wymagam tylko na końcówkach, a w takim przypadku najlepiej sprawdzają się olejki i inne tego typu preparaty nakładane na same końce.

Znacie/używacie kosmetyków przeznaczonych specjalnie dla Waszego koloru włosów?

Czytaj dalej