Zużycia, czyli niekończąca się opowieść cz.I (Styczeń 2015)

Z nowym rokiem, nowe postanowienia, nowe zużycia i nowy tytuł dla notek o zużyciach;) Styczeń okazał się dobrym miesiącem i na oko widać, że więcej ubyło niż przybyło. Jeśli tendencja się utrzyma to za dwa/trzy miesiące na moich pólkach z kosmetykami powinien zapanować ład i porządek.


Na pierwszy rzut idą kosmetyki Balea. Trochę mi się ich nazbierało i czas je powykańczać, żeby zrobić miejsce na ewentualne nowości, które być może uda mi się w tym roku zakupić osobiście w niemieckim DM albo nawet już jutro w czeskim;d W czeskim obiecuje umiar i jeśli się uda to kupię chyba tylko żele pod prysznic.


1. Balea Truskawkowy żel pod prysznic
Pisałam o nim tu. Tym razem zapach mnie nie powalił i po tą wersję na pewno nie sięgnę drugi raz.
300ml/0,65€

2. Balea Odżywka do włosów farbowanych Kokos i Kwiat Tiara
Ten kosmetyk podobnie jak żel nie wywołał u mnie zachwytu. Pisałam o nim w tej samej notce co o żelu pod prysznic.
300ml/0,65€

3. Balea Krem do rąk Owoce leśne
Kolejny kosmetyk z tej samej serii co żel i odżywka. Ostatecznie zużyłam go do stóp. Link ten sam co przy żelu pod prysznic.
100ml/0,80€

4. Balea Soft&Clear  Punktowy żel na wypryski
O nim pisałam w tej notce. Z tego kosmetyku również nie byłam do końca zadowolona.
15ml/około 12-15zł, kupiłam go od polskiego sprzedawcy


5. Eveline Cosmetics Ultradelikatny krem do depilacji 9w1
Jeden z lepszych jakie miałam okazje używać. Ciągle nie mogę zapamiętać, który krem jest dla mnie dobry. Muszę sobie zapisać, że Eveline jako zastępca dla Veet jest jak najbardziej ok;)
125ml/9zł

6. Vaseline Intensive Care Essential Healing Balsam do ciała z ekstraktem z owsa
Pisałam o nim tu. Przyjemny balsam, ale następnym razem sięgnę po niego wiosną lub latem. Na zimę jest za mało treściwy.
200ml/14,50zł

7. Barwa Ziołowa Szampon Rumianek do jasnych włosów
Używałam go głównie do mycia pędzli. Włosy umyłam nim chyba tylko raz. Polecam do pędzli;)
250ml/3,70zł

8. Joanna Argan Oil Maseczka do włosów suchych i zniszczonych
Ten produkt najbardziej mi się spodobał z całej serii Argan Oil, o której pisałam tu. Maska nawilża i lekko dociąża włosy, ale to jest naprawdę lekkie dociążenie, które nie powoduje przyklapu.
150g/od 6zł


 9. Biały Jeleń Hipoalergiczny płyn micelarny
O płynie pisałam już na blogu klik. Polubiłam się z nim mimo, że posiada w składzie konserwant Methylisohiazolinone, który podejrzewam o podrażnianie mojej cery. W przypadku tego płynu nie dostałam uczulenia, czyżby to oznaczało, że to jednak nie ten konserwant? Czy może w tym przypadku jest to mniejsza ilość tego składnika (znajduje się on na samym końcu składu)?
200ml/10zł

10. Ziaja Jaśmin w esencji Ekskluzywna emulsja na dzień i na noc na twarz i szyję 50+
Z tego kosmetyku nie byłam zbytnio zadowolona, aby go szybciej zużyć nakładałam go na szyje i dekolt. Link do notki klik.
30ml/12zł

11. Bandi Hydro Care Krem intensywnie nawilżający 
Średniaczek, który sprawdzi się przy bardzo młodej cerze;) Recenzja klik.
30ml (miniaturka)

12. Balmi Truskawkowy balsam do ust
W tym balsamie najfajniejsze jest opakowanie. Fajnie wygląda wizualnie i aplikacja jest mega szybka i wygodna. Niestety po jakimś czasie zakrętka się poluzowała i strach było go nosić w torebce. Byłam zmuszona używać go tylko w domu. Link do notki klik.
7g/20-25zł


13. Próbki azjatyckich kremów po oczy. O jednym z nich pisałam tu.

14. Rival de Loop Hydro Płatki pod oczy
Jeszcze nie mam o nich zdania. Piecze mnie skóra, gdy je nałożę pod oczy, wiec szybko ściągam, a wtedy wszystko wraca do normy.

15. Perfumy:

- Gucci by Gucci
Jak dla mnie okropne. Trochę takie babcine;p

Nuty zapachowe: paczula, piżmo, gruszka, białe kwiaty, owoc guany, rumianek, lilia, tiara tahitańska, pomarańcz, miód.

- Lolita Lempicka Lolita Lempicka
O tej odlewce pisałam tu

16. Revlon Luxurious Color Matte Eye Shadow nr 01 Vintage Lace
Tak jak lubię tę markę tak ten cień by napradę słabiutki, klik
2,4g/około16-20zł

17. Alterra Naturkosmetik Puder w kamieniu nr 01 light
Fajny, chociaż zimą trochę przeszkadzał mi ten niezbyt jasny odcień. Recenzja klik
10g/16-20zł

18. Lovely Curling Pump Up Maskara podkręcająca i unosząca rzęsy
Polubiłam się z nią na tyle, że jeśli braknie mi pomysłu na nowy tusz to chętnie sięgnę po nią ponownie;) Notka klik.
8ml/10zł

Na koniec mam jeszcze pytanie odnośnie drogerii DM w Czechach. Czy jest tam możliwość płacenia w Euro i czy w niedziele drogeria będzie otwarta? Być może jutro pojadę na krótką wycieczkę do Czech i wolałabym wiedzieć czy tracić czas na poszukiwania. A i co warto jeszcze kupić w Czechach? Jakie piwo? Będę bardzo wdzięczna za każda informacje:)
Miłego weekendu:)

30 komentarzy :

  1. Pokaźne denko. ;) Miałam kilka produktów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne denko, nic z niego nie miałam :) Muszę chyba dzisiaj sfotografować swoje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam balsam Vaseline w wersji cocoa radiant i nie polubiłam go. Skóra mi się po nim lepi i pachnie jak jakiś syrop. Dobrze, że chociaż kupiłam go na promocji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja mam ochotę właśnie na tę wersje cocoa. trochę mnie zmartwiłaś, że się lepi;/

      Usuń
  4. O proszę ile tego, brawo! :) I nawet cień się znalazł. Szkoda tylko że taki słabiutki :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale dobrze, że już się skończył;d

      Usuń
  5. Ciekawe ma opakowanie ten balsam Balmi, a balsam z Vaseline pewnie zakupię bo całkiem spodobała mi się ich wazelina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, Balmi ma super opakowanie, tyle że jak pisałam niezbyt solidne;/ a balsam Vaseline polecam na wiosne/lato;)

      Usuń
  6. pump up też wyląduje w moim denku :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sporo tego, miałam tylko tusz z Lovely, ale nie polubiliśmy się...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi przypasował, chociaż znam lepsze;)

      Usuń
  8. I jak Ci się spodobała Lolita ? Używałaś jej codziennie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. początkowo bardzo, później jednak przy prawie codziennym używaniu trochę mi się znudziła i zbrzydła;/

      Usuń
    2. Ja mam flakon 100ml i zużycie niezbyt duże, bo nie umiem jej stosować zbyt często, a już napewno nie kilka dni pod rząd. Raz zrobiłam test jak się spisze latem no i strasznie, bo czułam sie zaklejona słodyczą. Lubię ten zapach, ale muszę mieć na niego humor. Męska wersja jest wg mniej słodka i bardziej noszalna, bo w sumie męska nie jest, ale to unisex i przez to ją bardziej wolę.

      Usuń
    3. 100ml?uuu to niezłe wyzwanie przed Tobą. mi się bardzo podoba flakonik, ale za samymi perfumami już nie szaleje jak na początku;d

      Usuń
  9. Spore denko :) Ja myślę nad balsamem ale nie balmi, tylko eos, może w nim opakowanie będzie solidniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też jestem właśnie ciekawa jak eos wypadnie w porównaniu do balmi;)

      Usuń
  10. O, faktycznie sporo się tych denek nazbierało :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie polubilam tego tuszu z Lovely :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi się też ten truskawkowy zapach Balea nie podobał. Ogólnie jakoś nie jestem zachwycona tą marką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tam lubie kosmetyki Balea, ale wiadomo nie wszystko zawsze jest świetne.

      Usuń
  13. no własnie ten Biały Jeleń dziwinie zachowuje się na mojej twarzy, widze lekkie zaczerwienienia, hmm....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to może i Twoja cera nie przepada za tym konserwantem? u mnie akurat nie było żadnych reakcji alergicznych, ale w przypadku innych kosmetyków, które miały wyżej ten konserwant w składzie występowała alergia;/

      Usuń
  14. Ja w styczniu mam bilans taki, że przybyło mi 22 sztuki a ubyło 24 więc jestem nawet zadowolona : Ładnie Ci poszło, miałam ten żel z Balei i był całkiem fajny. Widzę też mój ulubiony żółty tusz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najważniejsze, ze więcej ubyło niż przybyło;)

      Usuń

Bardzo lubię komentarze i staram się na każdy odpowiadać:)
Dziękuje;*